Automobilklub Wielkopolski

Delegatura Mosina

2016.04.30 - Wiosna z... historią

Rajd oczami załogi numer 23:

    Słonecznym południem zjawiliśmy się na boisku szkolnym Zespołu Szkół nr 2 w Mosinie celem startu w pierwszym rajdzie z nowego cyklu „Wiosna z…”. W ramach jego pierwszej edycji zostaliśmy poczęstowani historią, ale w innym niż dotychczas wydaniu. Tematem przewodnim pierwszego odcinka trasy były przydrożne krzyże i kapliczki. Natomiast drugi odcinek rajdu był inny dla nawigatorów i dla turystów. Dodatkowo po lekkim i przyjemnym pierwszym odcinku, drugi przypominał nam że to impreza rangi Turystycznego i Nawigacyjnego Pucharu Polski (a dodatkowo także runda Popularnych Samochodowych Mistrzostw Okręgu, runda Okręgowego Pucharu Zmotoryzowanych Turystów oraz runda Mosińskich Mistrzostw Motorowych).
    Ale od początku. Gdy już zebrały się wszystkie załogi odbyła się odprawa. Osobą na którą wszyscy najbardziej czekali był autor trasy. Omówił nam zawiłości zapisanych odcinków, opowiedział o PKPach które mieliśmy zbierać podczas przejazdu. Gdy wydawało się że wszyscy wszystko zrozumieli załogi ustawiły się do startu. Na starcie oprócz dokumentów rajdowych dla pierwszego odcinka otrzymaliśmy także drożdżówki „na drogę”. Kolega Mariusz udzielał także dodatkowych informacji na temat trasy i rozwiewał ostatnie wątpliwości. Nasza załoga po pewnym czasie oczekiwania także w końcu wystartowała na trasę. A trasa była bardzo przyjemna, a pogoda zamówiona przez organizatora była idealna na tego typu rozrywki. Na pierwszym odcinku odwiedziliśmy okoliczne wioski bacznie wyszukując PKP, odpowiedzi na pytania oraz starając się wypatrzeć wszystkie zamieszczone w dokumentach zdjęcia. Nie sądziłem że jest w okolicy tyle zabytkowych kapliczek i krzyży przydrożnych. Niektóre z nich z bardzo ciekawą historią, którą autor trasy każdorazowo przy pytaniach nam przedstawiał. Trasa wydawała się łatwa, a sposób prowadzenia uczestników powodował spadek koncentracji, co w efekcie skutkowało przeoczeniami PKPów. I tym sposobem prosta i przyjemna trasa okazała się nie do końca prosta. Po pierwszym odcinku załogi zjechały na PKC gdzie po oddaniu Kart Drogowych odbyła się pierwsza z trzech prób samochodowych. Próby jak zwykle przebiegały szybko i bezproblemowo.
    Po chwili zabawy dla kierowcy trzeba było znowu wracać na trasę. I tutaj dylemat, jechać trasę turystyczną czy nawigacyjną. Wybraliśmy (jak nam się wtedy wydawało) łatwiejszą – turystyczną. Trasa była diametralnie inna niż ta na pierwszym odcinku. Wymagane było maksymalne skupienie, mnogość constansów oraz długie przeloty tylko na constansach mocno dało się we znaki załogom. Znajomość topografii miasta w tym wypadku tylko utrudniła zadanie, a przy okazji dała nauczkę że nie należy jeździć „na pamięć”! Po kilkudziesięciu minutach kluczenia po uliczkach Mosiny zjawiliśmy się na mecie drugiego odcinka. Oddanie Karty Drogowej i można się było ustawiać do dwóch ostatnich prób samochodowych. Ostatnimi czasy, próby w Mosinie są coraz szybsze i bardziej wymagające. Ale przez to podnosi się poziom rywalizacji wśród kierowców.
    Dwie próby przejechane, chwila relaksu przy oglądaniu wyczynów „konkurencji” i jedziemy do bazy rajdu na posiłek.
W trakcie gdy my posilaliśmy się, komisja obliczeń w pocie czoła weryfikowała nasze karty drogowe i sumiennie podliczała punkty tak aby jak najszybciej udostępnić wyniki prowizoryczne. Po 15 minutach stały się one wynikami oficjalnymi.
    Na koniec zwycięzcom w swoich kategoriach zostały wręczone puchary oraz wylosowane nagrody dla wszystkich uczestników rajdu.
Po pierwszym bardzo udanym rajdzie z cyklu rajdów „Wiosna z…” mamy już ochotę wystartować w następnym. Mam nadzieję że i wtedy organizatorzy staną na wysokości zadania i uraczą nas kolejnym przyjemnym rajdem.

Wyniki w klasyfikacji turystycznej

Wyniki w klasyfikacji nawigacyjnej

Wyniki w klasyfikacji - najlepszy kierowca

Zdjęcia z rajdu (by Przemek O.):